czwartek, 30 października 2014

Timfortresowe dziady VI

Dziady zbliżają się nieubłaganie, a do Team Fortress 2 przybyły już dziś. Samo wydarzenie jest dosyć... meh. Zwyczajnie przerobiono mapę Doomsday, która dawno temu wprowadzała nowy tryb do samej gry. Dzisiaj już nikt o niej nie pamięta i pewnie dlatego postanowiono ją wskrzesić. Do tego po każdej wygranej drużyny są wsadzane do lunaparkowych gazików i walczy się z fizyką stworzoną przez jakiegoś trójkowego ucznia gimnazjum.

Jednak największą atrakcją takich wydarzeń są gadżety, które można zdobyć zwyczajnie biorąc w nich udział. I przyznaję, w tym roku dostałem absolutną doskonałość. Oto The Beep Man!


Prawda, że słodki? Nie da się ukryć, że ta gęba ma wiele wspólnego z BMO z Pory na przygodę, ale dla mnie to po prostu Game Boy.

Jeżeli was to w jakiś sposób rusza to atakujcie Steama! Team Fortress 2 to najlepsza darmowa gra na świecie, w której na dodatek możecie się obecnie nieźle obłowić. I nie, DOTA 2 nie jest lepsza...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz